Miłość rodziców to najważniejsza z potrzeb, jakich doświadczają dzieci już od chwili urodzenia. Wraz z wiekiem i rozwojem psychospołecznym ich ilość rośnie. Czego potrzebuje nasze dziecko, aby wyrosnąć na szczęśliwego człowieka?
W pierwszych latach życia dziecka rodzina jest dla niego głównym punktem odniesienia. Powinno ono czuć się w domu, między członkami własnej rodziny po prostu dobrze i bezpiecznie, zarówno w znaczeniu fizycznym, jak i emocjonalnym. Czyste ubrania, regularnie spożywane, zdrowe posiłki, schludne otoczenie – to ważne, jednak stabilizacja uczuciowa jest równie istotna.
Każde dziecko chce czuć się ważne dla pozostałych członków swojej rodziny. Potrzeba więzi i przynależności pojawia się również w wieku szkolnym w odniesieniu do grupy rówieśniczej, co jest naturalnym etapem rozwoju każdego człowieka. Ważne jest jednak, aby to rodzina w pierwszej kolejności dawała dziecku pewność, że jest kochane i akceptowane – dom to miejsce, do którego zawsze będzie mogło wracać, niezależnie od aktualnego grona przyjaciół czy życiowych okoliczności.
Ważną rolą rodziny jest stymulowanie wszechstronnego rozwoju dziecka. Brzmi poważnie, jednak nie chodzi o to, by wychowywać dziecko na geniusza (chociaż jeśli potraficie…). Maluch potrzebuje naszej uwagi, czasu i wiedzy. To przede wszystkim rodzice początkowo pokazują mu świat i uczą tego, co sami o nim wiedzą. Dziecko, którego potencjał intelektualny nie jest dostatecznie pobudzany (dziecko pozostawione „samo sobie”), może mieć w późniejszym okresie trudne do wyrównania problemy z nauką.
Z drugiej jednak strony rodzice muszą pozwolić swojemu maluchowi na indywidualizm i samodzielne okrywanie świata. W ten sposób dziecko buduje swoją autonomię, która jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania wśród innych ludzi. Nie pozostaje więc nic innego, jak znalezienie złotego środka. Trochę prowadzimy, a trochę idziemy z tyłu – wyważenie proporcji to podstawa!
A skoro już o byciu „z tyłu” mowa, to wsparcie rodziny jest dla dziecka bezcennym kapitałem. Jeżeli potrafimy zachęcać dziecko do działania, okazywać mu nasze uznanie, gdy odnosi sukcesy, dostrzegać także te mniejsze osiągnięcia i same starania – nasze dziecko z pewnością wyrośnie na pewnego siebie człowieka. Rodzina, która motywuje i szczerze cieszy się razem z dzieckiem to skarb!
Jednak wsparcie potrzebne jest również wtedy, gdy pojawiają się problemy czy przegrane, z którymi często tak trudno pogodzić się zarówno dzieciom, jak i dorosłym. Jeśli nie umiemy dodać dziecku otuchy w trudnych chwilach, wywieramy presję osiągnięć, a ewentualne porażki przeżywamy bardzo osobiście musimy liczyć się z tym, że nasza pociecha może zniechęcić się do podejmowania dalszej aktywności. Postarajmy się więc, aby dziecko miało poczucie, że cokolwiek zdarzy się w jego życiu, rodzina zawsze stanie za nim murem. Jego poczucie własnej wartości, dzięki takiemu wsparciu, z pewnością nigdy nie będzie zagrożone!
Miłość rodziców to najważniejsza z potrzeb, jakich doświadczają dzieci już od chwili urodzenia. Wraz z wiekiem i rozwojem psychospołecznym ich ilość rośnie. Czego potrzebuje nasze dziecko, aby wyrosnąć na szczęśliwego człowieka?
W pierwszych latach życia dziecka rodzina jest dla niego głównym punktem odniesienia. Powinno ono czuć się w domu, między członkami własnej rodziny po prostu dobrze i bezpiecznie, zarówno w znaczeniu fizycznym, jak i emocjonalnym. Czyste ubrania, regularnie spożywane, zdrowe posiłki, schludne otoczenie – to ważne, jednak stabilizacja uczuciowa jest równie istotna.
Każde dziecko chce czuć się ważne dla pozostałych członków swojej rodziny. Potrzeba więzi i przynależności pojawia się również w wieku szkolnym w odniesieniu do grupy rówieśniczej, co jest naturalnym etapem rozwoju każdego człowieka. Ważne jest jednak, aby to rodzina w pierwszej kolejności dawała dziecku pewność, że jest kochane i akceptowane – dom to miejsce, do którego zawsze będzie mogło wracać, niezależnie od aktualnego grona przyjaciół czy życiowych okoliczności.
Ważną rolą rodziny jest stymulowanie wszechstronnego rozwoju dziecka. Brzmi poważnie, jednak nie chodzi o to, by wychowywać dziecko na geniusza (chociaż jeśli potraficie…). Maluch potrzebuje naszej uwagi, czasu i wiedzy. To przede wszystkim rodzice początkowo pokazują mu świat i uczą tego, co sami o nim wiedzą. Dziecko, którego potencjał intelektualny nie jest dostatecznie pobudzany (dziecko pozostawione „samo sobie”), może mieć w późniejszym okresie trudne do wyrównania problemy z nauką.
Z drugiej jednak strony rodzice muszą pozwolić swojemu maluchowi na indywidualizm i samodzielne okrywanie świata. W ten sposób dziecko buduje swoją autonomię, która jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania wśród innych ludzi. Nie pozostaje więc nic innego, jak znalezienie złotego środka. Trochę prowadzimy, a trochę idziemy z tyłu – wyważenie proporcji to podstawa!
A skoro już o byciu „z tyłu” mowa, to wsparcie rodziny jest dla dziecka bezcennym kapitałem. Jeżeli potrafimy zachęcać dziecko do działania, okazywać mu nasze uznanie, gdy odnosi sukcesy, dostrzegać także te mniejsze osiągnięcia i same starania – nasze dziecko z pewnością wyrośnie na pewnego siebie człowieka. Rodzina, która motywuje i szczerze cieszy się razem z dzieckiem to skarb!
Jednak wsparcie potrzebne jest również wtedy, gdy pojawiają się problemy czy przegrane, z którymi często tak trudno pogodzić się zarówno dzieciom, jak i dorosłym. Jeśli nie umiemy dodać dziecku otuchy w trudnych chwilach, wywieramy presję osiągnięć, a ewentualne porażki przeżywamy bardzo osobiście musimy liczyć się z tym, że nasza pociecha może zniechęcić się do podejmowania dalszej aktywności. Postarajmy się więc, aby dziecko miało poczucie, że cokolwiek zdarzy się w jego życiu, rodzina zawsze stanie za nim murem. Jego poczucie własnej wartości, dzięki takiemu wsparciu, z pewnością nigdy nie będzie zagrożone!
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.